Reklama
#1309265 10.04.2013 20:30:58
w tym roku wszystko późno!! ale część mojej papryki już w doniczkach na parapecie szuka słońca,część dziś wysiana poszła w ciepłe miejsce
w przyszłym tygodniu pomidory rozpoczną swój żywot. niestety posiany jesienią szpinak chyba nie znajdzie klienteli bo nie ma w nim chemii i jakoś tak nie wygląda jak z reklamy to kupca hurtowego nie znajdę.. trudno!! zwierzęta będą miały radość z nieoczekiwanej nawałnicy zieleni
#1309273 10.04.2013 20:39:22
Dla kóz na pewno będzie dobry początek witaminowych zielonek
Ewentualnie zbierz zasmaż na maśle i pozamrażaj będziesz miał na zimę hehehh 
http://powr-t.blogspot.com/
#1309278 10.04.2013 20:44:13
Zima!! co to zima??
#1309284 10.04.2013 20:45:21
Zima to 8 miesięcy w naszym klimacie hahahahahhahah 

http://powr-t.blogspot.com/
#1309329 10.04.2013 21:15:01
jakubpiotrze szpinakiem nie nalezy przesadzać. Wiesz o tym zapewne, że zawiera kwas szczawiowy i odwapnia. Ludzie powinni go jeść z dodatkiem mleka, sera itp. Ponieważ kóz serem karmił nie będzieśz, to raczej nie szalej z tym szpinakiem.
A do zamrażania, to ja bym go tylko zblanszowała.
Co do własnej rozsady:
Coś mi tam niby wzeszło, a dziś zauważyłam, ze niektóre pomidory maja padakę. Jakieś ziółko co mi wzeszło jak sierść jakaś, tez padło. Co jest grane. Te akurat stoją bez folii na wierzchu, ale spryskuje codziennie, zeby wilgoć była. W mieszkaniu stoją. Pomidory akurat na biblioteczce, bo tam tylko Arkadiusz nie włazi. Jutro je wyniosę do piwnicy, tam będa miały więcej światła.
A do zamrażania, to ja bym go tylko zblanszowała.
Co do własnej rozsady:
Coś mi tam niby wzeszło, a dziś zauważyłam, ze niektóre pomidory maja padakę. Jakieś ziółko co mi wzeszło jak sierść jakaś, tez padło. Co jest grane. Te akurat stoją bez folii na wierzchu, ale spryskuje codziennie, zeby wilgoć była. W mieszkaniu stoją. Pomidory akurat na biblioteczce, bo tam tylko Arkadiusz nie włazi. Jutro je wyniosę do piwnicy, tam będa miały więcej światła.
#1309431 10.04.2013 21:45:14
w piwnicy więcej światła? zaskakujące
mnie się piwnica inaczej kojarzy
wiedza wiedzą a ja mam w naturze spontaniczną ekstrawagancje
więc dziękuje za uwagę. wszystkie dostaną po trochu okraszone kredą pastewną więc nikomu nie powinno zaszkodzić.
#1309550 10.04.2013 22:27:13
jakubpiotr, skojarzenie skojarzeniem, ale mój mąż, budując swój dom wykazał się również "spontaniczna ekstrawagancją" i w piwnicach od strony zachodniej (które nie są całkowicie poniżej poziomu gleby) są okna o szerokości ok 2m (obawiam się, że ponad) i wysokości ok 50 cm. W jednym z piwnicznych pomieszczeń jest zrobione wzdłuż całego okna coś w rodzaju szerokiego parapetu. I tam zostaną ulokowane. Arkadiusz tam nie łazi, więc będa bezpieczne.
Teraz stoją w pokoju o zachodniej wystawie (dokładnie nad piwnica o której mówię), ale na biblioteczce, która stoi pod ściana przeciwległa do okna.I tak sie do tego okna wyciągają, wyciągają, że aż się połozyły. Przez noc odpoczna od wyciągamnia się a rano pojada na wczasy do Słonecznego Brzegu.
Teraz stoją w pokoju o zachodniej wystawie (dokładnie nad piwnica o której mówię), ale na biblioteczce, która stoi pod ściana przeciwległa do okna.I tak sie do tego okna wyciągają, wyciągają, że aż się połozyły. Przez noc odpoczna od wyciągamnia się a rano pojada na wczasy do Słonecznego Brzegu.
#1312772 12.04.2013 13:38:00
posiadaczom wrzosów przypominam,że to najwyższy czas aby przyciąć zeszłoroczne kłosy kwiatowe.
#1315140 13.04.2013 19:41:00
Kurcze chciałabym już zacząć doprowadzać do ładu mój warzywniak,ale grzęznę w błocie 
Truskawki wołają o pomstę do niebia.
Dziś z córką posadziłyśmy brzoskwinię,śliwę i leszczynę,które w spiżarce na dworze przeleżały prawie dwa miesiące.
No,a warzywniak?Niestety poczeka aż przeschnie ziemia.No,ale jak miałaby przeschnąć jak znowu pada?
Deszcz potrzebny,ale na razie niech się wstrzyma
Truskawki wołają o pomstę do niebia.
Dziś z córką posadziłyśmy brzoskwinię,śliwę i leszczynę,które w spiżarce na dworze przeleżały prawie dwa miesiące.
No,a warzywniak?Niestety poczeka aż przeschnie ziemia.No,ale jak miałaby przeschnąć jak znowu pada?
Deszcz potrzebny,ale na razie niech się wstrzyma
#1315590 14.04.2013 00:30:40
Drzewka u mnie jeszcze tydzień poczekają na dosadzenie.
Truskawki w przelocie okiem ogarnęłam tylko...
No ale ja dojeżdżająca, póki co
Truskawki w przelocie okiem ogarnęłam tylko...
No ale ja dojeżdżająca, póki co
Reklama
#1316444 14.04.2013 20:04:01
Ja dziś wzięłam się za rabatę, wiec zostałam murarzem 
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
jutro muszę skończyć już sił brakło
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
jutro muszę skończyć już sił brakło
http://powr-t.blogspot.com/
#1316446 14.04.2013 20:09:06
Monia co to?? studnia bez dna

#1316458 14.04.2013 20:17:32
to będzie rabata wysoka zobaczysz jak skończę
nie wygląda na razie estetycznie bo z gruzu robiona ale wypełnię gęstym cementem braki i kamieniami pomaluje na biało w środku będą kwaaty i zioła. jeszcze pozazdrościsz 
http://powr-t.blogspot.com/
#1316461 14.04.2013 20:21:24
nie pozazdroszczę tylko zrobię sobie taką samą
uwielbiam taką robotę
#1316464 14.04.2013 20:25:15
Noooo hehehe ja też lubię tylko nie cierpię wyrabiać cement i go nosić 
http://powr-t.blogspot.com/
#1316483 14.04.2013 20:33:05
wozić nie nosić - kawałek taczki widzę
to ja jestem gość,mam betoniarkę
#1316520 14.04.2013 20:45:52
ja tez mam ale wielką jak Hurgadę heheheh taczka ledwie dyszy trzeba ją zamienić na lepszy towar hahahha to zostało mi wiadro 
http://powr-t.blogspot.com/
#1316557 14.04.2013 21:31:11
Ciekawie się zapowiada...
Też mam całą furmankę cegiełek rozbiórkowych ,jednak większość idzie na ogrodzenie, a rabatki dopiero w przyszłym sezonie.
W tym staram się warzywniakować, pośród prac budowlanych...
Też mam całą furmankę cegiełek rozbiórkowych ,jednak większość idzie na ogrodzenie, a rabatki dopiero w przyszłym sezonie.
W tym staram się warzywniakować, pośród prac budowlanych...
#1316566 14.04.2013 21:40:18
Na dno daję słomę najczęściej odpady z bali z wierzchu później obornik i na to ziemię.
http://powr-t.blogspot.com/
#1316569 14.04.2013 21:44:08
W podobny sposób, tylko ograniczone dechami, grządki pomagałam robić bratu rok temu.
Ma mikro ogródeczek i ziemię super kiepską - pokłady solanki bardzo wysoko.
Na dno poszły gałęzie, potem świeże resztki organiczne, liście, przerobiony kompost, ziemia...
Niewielki rozmiarem, ale pełen obfitości warzywniak wyszedł!
Ma mikro ogródeczek i ziemię super kiepską - pokłady solanki bardzo wysoko.
Na dno poszły gałęzie, potem świeże resztki organiczne, liście, przerobiony kompost, ziemia...
Niewielki rozmiarem, ale pełen obfitości warzywniak wyszedł!
Reklama