Reklama
#1719076 18.01.2014 18:55:33
Czytam i włos mi się jeży bo Matyśka bez kolczyka lata. Chyba kiedyś miała bo jest ślad na uchu ale jak ją kupiłam to już bez kolczyka i nawet nie wiedziała, że to takie przestępstwo. Mam nadzieję że teraz uda mi się jakoś to naprawić bo utylizacja domowej maskotki nie wchodzi w grę. Najpierw trzeba by zutylizować trójkę dzieci no a jeszcze wcześniej mnie. No więc nie ma szans!
Czyli jestem otwarta na wszystkie pomysły i pomoc.
Czyli jestem otwarta na wszystkie pomysły i pomoc.
#1719671 19.01.2014 14:34:31
Szukającym pomocy radzę sprawdzać pocztę, bo to jedyny sposób kontaktu bezpośredniego 
#1723353 23.01.2014 08:40:02
Polecam ogłoszenia z Alle..o pod tytułem "kolczyki sprzedam" Polak potrafi!
#1733559 01.02.2014 18:17:20
szukałem,nie znalazłem zadnych ofert z kolczykami na kozy :/
jeśli posiadasz króliki
zarejestruj się pod adresem www.krolikoland.pun.pl i dziel się z nami wiedzą
#1733916 01.02.2014 22:29:24
Moim zdaniem teraz to dość duży ryzyko. Koziebrody co ty masz z tymi obozami ? Prawo o obowiązku rejestracji trwa już trochę niż długo i wątpię żeby można było robić z siebie takiego wariata i przymknęli by na to oko. Miałeś szczęście ale nie zawsze się to udaje.
http://powr-t.blogspot.com/
#1733936 01.02.2014 22:48:58
Poprawiać nie mam zamiaru w sytuacji gdy piszesz o przepisach, mam podejście trochę inne bo jeśli utrudnia się życie innym dość mocno porównując gospodarza trzymającego 2 kozy a hodowcę trzymającego 50 sztuk to dla mnie paranoja. Neguję jeśli obraża się kogoś , czyjeś odczucia czy porusza tematy z historii jako żart czy drwinę.
http://powr-t.blogspot.com/
#1734078 02.02.2014 08:56:19
koziebrody może zadzwonić.Ja gdy chciałam zarejestrować,też dzwoniłam.
W ARiMR powiedzieli,że można zarejestrować dotąd nie rejestrowane.Na drugi dzień pojechałam.Na miejscu okazało się,że nie można.Jeszcze jakie zgorszenie,że kto mi to powiedział itd.Szkoda,że nie zapamiętałam nazwiska tej osoby,która dzień wcześniej mówiła,że można zarejestrować.No,a od rejestracji moich kóz już kilka lat upłynęło.
W ARiMR powiedzieli,że można zarejestrować dotąd nie rejestrowane.Na drugi dzień pojechałam.Na miejscu okazało się,że nie można.Jeszcze jakie zgorszenie,że kto mi to powiedział itd.Szkoda,że nie zapamiętałam nazwiska tej osoby,która dzień wcześniej mówiła,że można zarejestrować.No,a od rejestracji moich kóz już kilka lat upłynęło.
#1734773 02.02.2014 21:20:04
Ja nie powiedziałam,żeby zabijać niekolczykowaną kozę
,no bez przesady.
Chodzi o to,że jak już "wydałby się "z tym,że ma kozy niekolczykowane,to może być niewesoło i na samym ochrzanie nie skończyłoby się.Mnie odesłano z "kwitkiem",ochrzan dostałam,ale i tak nic nie załatwiłam.
Tak,że może co najwyżej zapytać się co by było,gdyby..........kupił kozę niezarejestrowaną.
No pchać się od razu i mówić,że już ma taką.....
Takie jest moje zdanie.
Poznań Poznaniem,ale skoro u nas już kilka lat nie można rejestrować dotąd nierejestrowanych kóz to sądzę,że w innym województwie,czy powiecie będzie podobnie teraz.
Chodzi o to,że jak już "wydałby się "z tym,że ma kozy niekolczykowane,to może być niewesoło i na samym ochrzanie nie skończyłoby się.Mnie odesłano z "kwitkiem",ochrzan dostałam,ale i tak nic nie załatwiłam.
Tak,że może co najwyżej zapytać się co by było,gdyby..........kupił kozę niezarejestrowaną.
No pchać się od razu i mówić,że już ma taką.....
Takie jest moje zdanie.
Poznań Poznaniem,ale skoro u nas już kilka lat nie można rejestrować dotąd nierejestrowanych kóz to sądzę,że w innym województwie,czy powiecie będzie podobnie teraz.
#1735268 03.02.2014 11:42:34
Podejrzewam, że skoro Dawido szuka kolczyków to jednak ten ktoś mu nie zarejestruje kóz.
PS. Sprawdzajcie pocztę, bo jak ktoś do Was napisze to nie będziecie mogli nawet na to zareagować. Ja kiedyś nie zauważyłem i jałówka poszłaby do rzeźni, a teraz żyje i ma się świetnie.
PS. Sprawdzajcie pocztę, bo jak ktoś do Was napisze to nie będziecie mogli nawet na to zareagować. Ja kiedyś nie zauważyłem i jałówka poszłaby do rzeźni, a teraz żyje i ma się świetnie.
#1736363 04.02.2014 10:45:17
Witam.
pojawił się kolejny problem do kolekcji, mianowicie mama wyjechała za granicę do świąt wielkanocnych prawdopodobnie . :/ ja mam 18 lat w czerwcu, wykot kozy ok 23 kwietnia . czy mogę pozalatwiac to sam ? numery stada i producenta ? czy potrzebny będzie mamy dowód lub podpis ? teraz akurat ferie to może bym to pozalatwial..
jeśli posiadasz króliki
zarejestruj się pod adresem www.krolikoland.pun.pl i dziel się z nami wiedzą
Reklama
#1736373 04.02.2014 10:53:37
niee !! nie chce zabijać tej kozy . to byłoby chyba ostateczne posunięcie ! nie myslcie sobie .
jeśli posiadasz króliki
zarejestruj się pod adresem www.krolikoland.pun.pl i dziel się z nami wiedzą
#1736976 04.02.2014 21:41:38
Jesteś pewien, że nie masz już numeru stada? Sam nie załatwisz nowego nr stada. Zgłaszać możesz jak masz upoważnienie.
#1737139 05.02.2014 02:26:31
no nie mam
. co zgłaszac ? skąd, jakie upowaznienie ?
jeśli posiadasz króliki
zarejestruj się pod adresem www.krolikoland.pun.pl i dziel się z nami wiedzą
#1738456 06.02.2014 10:44:17
Jeśli np. Twoja mama ma numer stada to wypisujesz upoważnienie i im zanosisz i wtedy możesz zgłaszać urodzenia, sprzedaż itd. Żeby mieć numer stada trzeba być pełnoletnim.
#1738522 06.02.2014 11:53:20
nic wcześniej nie hodowalismy. nie ma nr stada, bo na króliki nie był potrzebny .no to o to chodzi . więc do czerwca nie ma innej opcji chyba. :/ bo praktycznie teraz 'jestem sam' . chyba że mógłbym to zrobić na nią jakoś ( podrobić podpis czy cos ) . ale chyba nie . i tak dzięki wszystkim za pomoc
jeśli posiadasz króliki
zarejestruj się pod adresem www.krolikoland.pun.pl i dziel się z nami wiedzą
#1807070 07.04.2014 14:30:27
Witam, ja po prośbie. Potrzebuuję pomocy podobnie jak Dawid. Mam zarejestrowane gospodarstwo, niestety biorę dopłaty (piszę niestety bo czasem ciężko tego żałuję). Mam krowy, owce - kolczykowane i jakam stara takam głupia - zachciało mi się kóz. Kupiłam bez kolczyka dojną i młodą, myslałam, że zgłoszę i zakolczykuję i będzie po sprawie. A tu d... Proszę, sprzedajcie mi kolczyk z pochodzeniem (czyli z nr matki i nr Waszego gospodarstwa) czyli mówiąc dosłownie sprzedajcie mi kolczyk z fikcyjną umową sprzedaży. W zeszłym roku ARM walnął mi 5.000zł. kary za nieprawidłowość w hodowli owiec. Potrzebuję mieć te kozy łokrutnie bo muszę pić mleko kozie. Jeżeli ktoś może mi pomóc, baaaaardzo proszę. A,jesteście kochani, że zajmujecie się czymś niż reszta społeczeństwa - komputer + komórka. Pozdrawiam.
#1850676 27.05.2014 22:30:04
poczytałam, pośmiałam się, a teraz przyjdzie mi chyba płakać. moje kozy kupione bez kolczyków, a jakże by inaczej. nigdy nei interesowałam się kolczykowanymi zwierzakami. u nas na wsi takich nie widziałam. zawsze myślałam, że jak będę chciała zakolczykować, pojadę do agencji, powiem co mam i zrobione. na Kozolin wprawdzie trafiłam zanim miałam kozy, ale czytałam to co mnie interesowało, na pewno nie była to rejestracja. a teraz czytam i co? okazuje się, że mogą byc problemy. zupełnie tego nei rozumiem. nie rozumiem dlaczego ludzi się zmusza do rejestracji zwierząt, co ich obchodzi co ja trzymam jesli mam na własny użytek? byłam święcie przekonana, ze to dobrowolne i zwierzaki rejestrują tylko ludzie, którzy staraja się o dopłaty z tego tytułu. no to mam niespodziankę...wprawdzie na wsi tak jak napisałam, nie widziałam zwierzaków z kolczykami, a kilka krów tu jeszcze chodzi, więc coś takiego jak "donos" raczej nie na tej wsi, ale jestem zaskoczona takim obrotem spraw.
czyli jak ktoś głupi taki jak ja kupi kozę bez kolczyka, to co? ma ją zabić? czyli z tego co rozumie,wszystkie kozy w polsce bez kolczyków powinny być zabite? bo nie ma możliwości zarejestrować starszej kozy, czy kozy której rodzice nie mają papierków? chore to jakieś!
przepraszam za taki wpis, ale trochę mi ciśnienie się podniosło po przeczytaniu tematu
czyli jak ktoś głupi taki jak ja kupi kozę bez kolczyka, to co? ma ją zabić? czyli z tego co rozumie,wszystkie kozy w polsce bez kolczyków powinny być zabite? bo nie ma możliwości zarejestrować starszej kozy, czy kozy której rodzice nie mają papierków? chore to jakieś!
przepraszam za taki wpis, ale trochę mi ciśnienie się podniosło po przeczytaniu tematu
#1850793 28.05.2014 06:11:48
Oczywiście że chore ale obowiązkowe choć nie wszyscy mają akurat takie zdanie na temat rejestracji.
#1850817 28.05.2014 07:40:44
w moim rejonie zaczęły się masowe kontrole nawet tych którzy nie biorą dopłat podobnież gdzieś w mini zoo trafili na kozy bez kolczyków sprawa w sądzie kara wysoka i stwierdzili że powiatowy nie pilnuje rejonu i trzepią jak leci u mnie też ma być kontrola jeszcze nie wiem kiedy dzień wcześniej zadzwonią dopłata żadnych nie biorę ,
W sąsiednim powiecie normalnie jedzą w trzech i z łapanki ludzi łapią ,wet mi opowiadał jak na staruszka naskoczyli ok 80 lat prawie zawału nie dostał ma jedna kozę chodzi z nią i ją pasie ta koza nawet mleka nie daje i to jest dla mnie paranoja obsłuchałam się jak to ludzi prześladują a w ogłoszeniach same kozy bez kolczyków a z kolczykami problem sprzedać .
W sąsiednim powiecie normalnie jedzą w trzech i z łapanki ludzi łapią ,wet mi opowiadał jak na staruszka naskoczyli ok 80 lat prawie zawału nie dostał ma jedna kozę chodzi z nią i ją pasie ta koza nawet mleka nie daje i to jest dla mnie paranoja obsłuchałam się jak to ludzi prześladują a w ogłoszeniach same kozy bez kolczyków a z kolczykami problem sprzedać .
#1850899 28.05.2014 10:04:42
annorl1 pisze:
poczytałam, pośmiałam się, a teraz przyjdzie mi chyba płakać. moje kozy kupione bez kolczyków, a jakże by inaczej. nigdy nei interesowałam się kolczykowanymi zwierzakami. u nas na wsi takich nie widziałam. zawsze myślałam, że jak będę chciała zakolczykować, pojadę do agencji, powiem co mam i zrobione. na Kozolin wprawdzie trafiłam zanim miałam kozy, ale czytałam to co mnie interesowało, na pewno nie była to rejestracja. a teraz czytam i co? okazuje się, że mogą byc problemy. zupełnie tego nei rozumiem. nie rozumiem dlaczego ludzi się zmusza do rejestracji zwierząt, co ich obchodzi co ja trzymam jesli mam na własny użytek? byłam święcie przekonana, ze to dobrowolne i zwierzaki rejestrują tylko ludzie, którzy staraja się o dopłaty z tego tytułu. no to mam niespodziankę...wprawdzie na wsi tak jak napisałam, nie widziałam zwierzaków z kolczykami, a kilka krów tu jeszcze chodzi, więc coś takiego jak "donos" raczej nie na tej wsi, ale jestem zaskoczona takim obrotem spraw.
czyli jak ktoś głupi taki jak ja kupi kozę bez kolczyka, to co? ma ją zabić? czyli z tego co rozumie,wszystkie kozy w polsce bez kolczyków powinny być zabite? bo nie ma możliwości zarejestrować starszej kozy, czy kozy której rodzice nie mają papierków? chore to jakieś!
przepraszam za taki wpis, ale trochę mi ciśnienie się podniosło po przeczytaniu tematu
poczytałam, pośmiałam się, a teraz przyjdzie mi chyba płakać. moje kozy kupione bez kolczyków, a jakże by inaczej. nigdy nei interesowałam się kolczykowanymi zwierzakami. u nas na wsi takich nie widziałam. zawsze myślałam, że jak będę chciała zakolczykować, pojadę do agencji, powiem co mam i zrobione. na Kozolin wprawdzie trafiłam zanim miałam kozy, ale czytałam to co mnie interesowało, na pewno nie była to rejestracja. a teraz czytam i co? okazuje się, że mogą byc problemy. zupełnie tego nei rozumiem. nie rozumiem dlaczego ludzi się zmusza do rejestracji zwierząt, co ich obchodzi co ja trzymam jesli mam na własny użytek? byłam święcie przekonana, ze to dobrowolne i zwierzaki rejestrują tylko ludzie, którzy staraja się o dopłaty z tego tytułu. no to mam niespodziankę...wprawdzie na wsi tak jak napisałam, nie widziałam zwierzaków z kolczykami, a kilka krów tu jeszcze chodzi, więc coś takiego jak "donos" raczej nie na tej wsi, ale jestem zaskoczona takim obrotem spraw.
czyli jak ktoś głupi taki jak ja kupi kozę bez kolczyka, to co? ma ją zabić? czyli z tego co rozumie,wszystkie kozy w polsce bez kolczyków powinny być zabite? bo nie ma możliwości zarejestrować starszej kozy, czy kozy której rodzice nie mają papierków? chore to jakieś!
przepraszam za taki wpis, ale trochę mi ciśnienie się podniosło po przeczytaniu tematu
Haha, nie ma się co dziwić i wkurzać, to Polska właśnie. Podobno był jakiś czas przejściowy, gdzie rejestrowano wszystkie niezależnie od wieku, ale się skończył. Państwa ma prawo do wszystkiego co posiadamy. Nie ważne, ze na zwierzęta nakładamy ze swojej kieszeni, że płacimy podatki, vat-y i cholera wie co jeszcze
Reklama