Reklama
#1446879 13.05.2013 21:59:47
A co zrobisz z tymi bez kolczyków.A gdzie są te z rodowodami.
#1446908 13.05.2013 22:12:14
Krzysztof pisze:
A co zrobisz z tymi bez kolczyków.A gdzie są te z rodowodami.
A co zrobisz z tymi bez kolczyków.A gdzie są te z rodowodami.
#1446955 13.05.2013 22:51:19
jak chcesz karpackie z Odrzechowej to już zacznij deptać ścieżkę do Pana Jacka Sikory z Instytutu Zootechniki w Krakowie - bo jak jego nie przekonasz do siebie to w Odrzechowej nic Ci nie sprzedadzą
ja akurat dostałem 'zgodę' na zakupy,ale położyły mnie formalności ze związku hodowców, kontrola wagi,mleczności,wizytacje - koszty przy trzech kozach rocznie wyższe od wartości kozy. to kupiłem sobie od nich koziołka bez licencji i jedna moja kózka po nim trochę karpacką już przypomina. swoją drogą - polecam Ci wycieczkę na Ukrainę
tam więcej tych kóz a i UE jeszcze nie ma
#1446956 13.05.2013 22:53:41
Te z rodowodami, to np.: moja Amelia - karpacka z rodowodem
Do dziadków mam u siebie karty, a w Odrzechowej (skąd dziadkowie są) można i o ich rodzicach się dowiedzieć. To już rodowód. Mają także potwierdzenie rasowości dokonane przez dr.Jacka Sikorę - koordynującego odtwarzanie tej rasy 
#1446963 13.05.2013 22:59:30
robisz tą całą historię z kontrolą wagi i mleczności? wizytacje ze związku etc. ?
#1446991 13.05.2013 23:15:09
jakubpiotr pisze:
jak chcesz karpackie z Odrzechowej to już zacznij deptać ścieżkę do Pana Jacka Sikory z Instytutu Zootechniki w Krakowie - bo jak jego nie przekonasz do siebie to w Odrzechowej nic Ci nie sprzedadzą
ja akurat dostałem 'zgodę' na zakupy,ale położyły mnie formalności ze związku hodowców, kontrola wagi,mleczności,wizytacje - koszty przy trzech kozach rocznie wyższe od wartości kozy. to kupiłem sobie od nich koziołka bez licencji i jedna moja kózka po nim trochę karpacką już przypomina. swoją drogą - polecam Ci wycieczkę na Ukrainę
tam więcej tych kóz a i UE jeszcze nie ma
jak chcesz karpackie z Odrzechowej to już zacznij deptać ścieżkę do Pana Jacka Sikory z Instytutu Zootechniki w Krakowie - bo jak jego nie przekonasz do siebie to w Odrzechowej nic Ci nie sprzedadzą
#1446995 13.05.2013 23:18:57
nie wiem. nie interesowałem się tym. nie miałem zamiaru przywozić zgodnie z przepisami.
#1447005 13.05.2013 23:25:59
jakubpiotr pisze:
robisz tą całą historię z kontrolą wagi i mleczności? wizytacje ze związku etc. ?
robisz tą całą historię z kontrolą wagi i mleczności? wizytacje ze związku etc. ?
#1447020 13.05.2013 23:31:20
Pike pisze:
wchelminiak pisze:
Te z rodowodami, to np.: moja Amelia - karpacka z rodowodem
Do dziadków mam u siebie karty, a w Odrzechowej (skąd dziadkowie są) można i o ich rodzicach się dowiedzieć. To już rodowód. Mają także potwierdzenie rasowości dokonane przez dr.Jacka Sikorę - koordynującego odtwarzanie tej rasy 
Te z rodowodami, to np.: moja Amelia - karpacka z rodowodem
#1447127 14.05.2013 07:24:58
Pike- jak masz zdrowie i dużo pieniędzy na zbyciu to kombinuj. Mnie się wydaje że jak się chcesz napić piwa to nie musisz kupować browaru.Transport z Francji kilka razy przewyższy wartość kóz. Nie buduj na dotacjach.
Reklama
#1447158 14.05.2013 07:45:24
Krzysztof pisze:
Pike- jak masz zdrowie i dużo pieniędzy na zbyciu to kombinuj. Mnie się wydaje że jak się chcesz napić piwa to nie musisz kupować browaru.Transport z Francji kilka razy przewyższy wartość kóz. Nie buduj na dotacjach.
Pike- jak masz zdrowie i dużo pieniędzy na zbyciu to kombinuj. Mnie się wydaje że jak się chcesz napić piwa to nie musisz kupować browaru.Transport z Francji kilka razy przewyższy wartość kóz. Nie buduj na dotacjach.
#1447167 14.05.2013 07:48:34
Mag2271 pisze:
Pikejeżeli jesteś zainteresowany/a kozami karpackimi to mogę Ci podać kontakt do osoby która być może będzie sprzedawać młode w tym roku.
Pikejeżeli jesteś zainteresowany/a kozami karpackimi to mogę Ci podać kontakt do osoby która być może będzie sprzedawać młode w tym roku.
#1447174 14.05.2013 07:57:53
Mag2271 pisze:
Pike wysłałam Ci PW. Na poczcie znajdziesz wiadomość.
Pike wysłałam Ci PW. Na poczcie znajdziesz wiadomość.
#1447176 14.05.2013 08:01:13
Czy sa jakieś rośliny wyjątkowo niebezpieczne dla koz? Co prawda u mnie poza kilkoma drzewkami owocowymi, paroma krzakami nie wiadomo czego to nie wiele rośnie,ale wole wiedzieć żeby coś za w czasu wykopać.
#1447208 14.05.2013 08:34:45
specjalista nie jestem - ale koza głupia nie jest i tego co może jej zaszkodzić raczej nie ruszy. przynajmniej tak to wygląda z moich obserwacji,specjalnie zabrałem moje do ogrodu gdzie trujące cisy, różaneczniki, powąchały i poszły dalej.
#1447416 14.05.2013 11:02:52
szczaw koński bardzo im smakuje ale jest trujący. Kaczeńce są trujące i to bardzo trzeba eliminować z pastwiska dlatego ze koza świeżego nie zje ale jak ususzysz na siano dalej ma wartość trującą i koza już to zje.Wszystkie rodzaje mnących chwastów są trujące i przez ich zdolność oplatania roślin mogą zostać zjedzone.
http://powr-t.blogspot.com/
#1447435 14.05.2013 11:21:42
jak dobrze,że jesteście! Monika - chyba przy najbliższej okazji musisz obejść moje pastwisko i dać mi kilka uwag!!
#1451384 17.05.2013 21:34:42
Ktoś może mnie doradzić,która dojarka mechaniczna jest najlepsza dla kóz?
#1451411 17.05.2013 21:48:59
Najlepsza dojarka to taka,która jest "ręczna"


Żartuję.
Chociaż osobiście nie chcę dojarki,wolę doić ręcznie
Żartuję.
Chociaż osobiście nie chcę dojarki,wolę doić ręcznie
Reklama