Reklama
#2388335 26.01.2017 23:11:42
Piwowar troszku Cię muszę z prowadzić do realnych warunków spory kapitał masz i to Ci starczy na zakup i modernizację lecz jeżeli nie masz obycia z kozami to szybki widzę upadek. Najpierw kup sobie 20 wychowaj zakoć i odbierz porody wydój i sprzedaj to mleczko to wtedy oceń czy chcesz się w to bawić.
#2388352 26.01.2017 23:52:22
Nie słyszałeś Gregorian, co w takich hodowlach nastawionych na pozyskiwanie mleka robi się z koźlętami? "eliminuje" się większość. Wszak to odpad i ew. konkurencja do mleka. Część kózek zostawia się na odnowienie stada, a reszta precz, nawet na karmę dla mięsożernych zwierząt. W takiej fabryce nie ma sentymentów.
#2388353 26.01.2017 23:54:01
Witam oczywiscie ciagniki iosprzet do nich jest schladzalnik tak samo tylko musze postawic budynek w ktorym bedzie schladzalnik itd tylko postawic bo materiał mam , w tym biznasie kontrole sa nieuniknione ,jesli chodzi o mlode to kozki by zostawaly koziołki na sprzedaz detaliczna lub na uboj
#2388391 27.01.2017 06:40:34
Jeżeli sprzęt masz to plus,chcąc sprzedawać do mleczarni to trzeba min 400 szt.jak pisze gregorian.Młode nie na rzeź tylko się je usypia po porodzie.Dlatego ciężko z takich hodowli kupić małe bo ich po prostu nie ma.Jestem zdania że albo hodować 2-3 kózki albo min. 200 szt. Przy dwóch sztukach to kosą i grabiami zrobisz,ale żeby sprzęt kupić utrzymać to przynajmniej 200 szt.Matki wymieniasz co trzy lata,nikt nie chowa ich do śmierci.Jak chcesz robić biznes to pomyśl nad hodowlą osłów.Młode na sztucznym odchowasz a z mleka ser sprzedaż.Nie trzeba inwestować w dojarki i sprzęt tyle co dla kóz a kasa lepsza.
#2388402 27.01.2017 08:05:08
koziebrody a interesowałeś się osłami mocniej? ja z tyłu głowy cały czas mam pięknego osła katalońskiego..
#2388697 27.01.2017 16:11:56
No prosze niewiedzialem ze na oslach to mozna interes zrobic , tylko o oslach to niewiem zupelnie nic
#2388714 27.01.2017 16:34:18
gregorian pisze:
Usypia sie młode i co dalej z nimi?
Usypia sie młode i co dalej z nimi?
#2388722 27.01.2017 16:54:27
Piwowara pisze:
No prosze niewiedzialem ze na oslach to mozna interes zrobic , tylko o oslach to niewiem zupelnie nic
No prosze niewiedzialem ze na oslach to mozna interes zrobic , tylko o oslach to niewiem zupelnie nic
wpis edytowany 27.01.2017 20:47:52
#2388848 27.01.2017 20:27:41
koziebrody: możesz powiedzieć ile masz kóz?
https://www.facebook.com/wiejskikoszyk
Reklama
#2388948 28.01.2017 00:50:08
piwowar - podobno niezły interes jest na strusiach.
#2388960 28.01.2017 03:51:23
niby tak ale powiem ze ze strusiami to troche kolomyja mielismy kiedys i z odbiorca był problem przynajmniej u nas
#2388990 28.01.2017 08:37:15
świetnie piwowar. ale ja chciałem raczej powiedzieć, że nie robisz na mnie dobrego wrażenia.
#2389041 28.01.2017 10:49:59
Piwowar, musisz naprawdę się zastanowić dobrze, bardzo dobrze nad tym co chcesz robić
Widzę, że dla Ciebie liczy się zysk, nie robisz z tego z pasji do kóz. Może warto więc pomyśleć o krowach mlecznych? Na mleko masz pewny rynek zbytu, ceny do mleczarni to około 1 zł, a porównując 2 zł przy kozach to jest bardzo dobrze. Krowy mleczne możesz zacielać i bykiem mlecznym - wtedy będą jałówki na remont stada i możesz sprzedawać innym jałówki, one zazwyczaj mają branie. A jak nie to mięsny albo jakiś simmental - jałówki nadal będą dobre na mleko, a jak będziesz chciał byczki na rzeź to też będzie dobrze.
Zależy w jakim regionie mieszkasz, ale u nas nie ma dużo osób sprzedających mleko a mleczarnia przyjeżdza nawet tylko po 100 - 200 litrów i ludzie im podwożą do drogi w takich baniakach na kółkach.
Krowa kosztuje więcej, ale szybko Ci się jej zakup zwróci, jest mniejsze ryzyko, że kupisz krowę a potem okaże się, że daje 5 litrów - wbrew pozorom dobrą kozę mleczną trudno kupić, bo wybitne mlecznice to zazwyczaj efekt długiej pracy hodowców i nikt takiej kozy nie sprzeda. Z krowami trochę łatwiej jest, bo jest ich więcej. Chcesz zarobić - spoko, ale może kup sobie 5 krów na początek a nie 100 kóz
Poza tym do krów szybciej znajdziesz weta, no i przy porodach dużo łatwiej - masz większe pole do manewru, nawet jeśli się na tym nie znasz.
Zależy w jakim regionie mieszkasz, ale u nas nie ma dużo osób sprzedających mleko a mleczarnia przyjeżdza nawet tylko po 100 - 200 litrów i ludzie im podwożą do drogi w takich baniakach na kółkach.
Krowa kosztuje więcej, ale szybko Ci się jej zakup zwróci, jest mniejsze ryzyko, że kupisz krowę a potem okaże się, że daje 5 litrów - wbrew pozorom dobrą kozę mleczną trudno kupić, bo wybitne mlecznice to zazwyczaj efekt długiej pracy hodowców i nikt takiej kozy nie sprzeda. Z krowami trochę łatwiej jest, bo jest ich więcej. Chcesz zarobić - spoko, ale może kup sobie 5 krów na początek a nie 100 kóz
Poza tym do krów szybciej znajdziesz weta, no i przy porodach dużo łatwiej - masz większe pole do manewru, nawet jeśli się na tym nie znasz.
wpis edytowany 28.01.2017 10:51:08
#2389427 28.01.2017 22:23:47
jakubpiotr pisze:
świetnie piwowar. ale ja chciałem raczej powiedzieć, że nie robisz na mnie dobrego wrażenia.
świetnie piwowar. ale ja chciałem raczej powiedzieć, że nie robisz na mnie dobrego wrażenia.
tzn czemu ??
#2389436 28.01.2017 22:41:06
Widzisz u mnie duzo sasiadow wlasnie z krow schodzi twierdza ze ciezko jest dostaja 0,80 gr za litr mleka a jak wiadomo zarowno pasza poszla do gory a mleko stoi w miejscu i podobno ma spasc cena , oczywiscie ja tylko przytaczam slowa moich sasiadow z ktorymi czesto sie widze , jeden mial spore stado a teraz moze ma z 15 . Ja narazie na spokojnie sobie wszystko chce poukladac dlatego pisze na tym forum i chce skorzystac na radach od bardziej doswiadczonych , wiadomo ze jesli chce sie cos robic na wieksza skale to mysli sie o zysku , pasja i zysk moga isc ta sama droga . Nie traktuje zwierzat jak maszynek do robienia pieniędzy
#2389497 29.01.2017 08:03:49
Dlaczego? ponieważ miotasz się z pomysłami. Wystarczyło, żeby koziebrody napisał o osłach (200zł za litr mleka pobudza wyobraźnię, prawda?) - Ty już rozkminiasz hodowlę osłów. Nie masz doświadczenia żadnego z kozami a chcesz założyć stado na dzień dobry składające się ze 100szt. na dodatek zakładasz, że 100 tys powinno wystarczyć.. abstrakcja!
#2389536 29.01.2017 09:45:40
Powiem tak: zdecydowanie mniejsze ryzyko np. podjąć się uprawy konopii nie mając o konopiach pojęcia.
Znacznie gorzej podjąć się chowu zwierząt, w dodatku z nastawieniem na szybki zysk, nie mając pojęcia o danym gatunku.
Ja się zupełnie nie znam na rybkach. I wiem na pewno, że nigdy nie będę miała akwarium, chociaż to tak ładnie w mieszkaniu wygląda.
Znacznie gorzej podjąć się chowu zwierząt, w dodatku z nastawieniem na szybki zysk, nie mając pojęcia o danym gatunku.
Ja się zupełnie nie znam na rybkach. I wiem na pewno, że nigdy nie będę miała akwarium, chociaż to tak ładnie w mieszkaniu wygląda.
#2389644 29.01.2017 14:13:53
jakubpiotr pisze:
Dlaczego? ponieważ miotasz się z pomysłami. Wystarczyło, żeby koziebrody napisał o osłach (200zł za litr mleka pobudza wyobraźnię, prawda?) - Ty już rozkminiasz hodowlę osłów. Nie masz doświadczenia żadnego z kozami a chcesz założyć stado na dzień dobry składające się ze 100szt. na dodatek zakładasz, że 100 tys powinno wystarczyć.. abstrakcja!
Dlaczego? ponieważ miotasz się z pomysłami. Wystarczyło, żeby koziebrody napisał o osłach (200zł za litr mleka pobudza wyobraźnię, prawda?) - Ty już rozkminiasz hodowlę osłów. Nie masz doświadczenia żadnego z kozami a chcesz założyć stado na dzień dobry składające się ze 100szt. na dodatek zakładasz, że 100 tys powinno wystarczyć.. abstrakcja!
A gdzie ja napisalem ze chce osly hodowac ?? Pytalem z ciekawosci .Odnosnie doswiadczenia mozei niemam ogromnego ale podstawy mam te kozy ktore mam to niesa moje pierwsze kozy takze cos tam liznelem tematu , no tak bo to tylko zakladanie dlatego tu napisalem by sie dowiedziec waszej opini . Z reszta u mnie zawsze gospodarstwo było roznojakiej hodowli nieskupialismy sie na jednym kierunku
Reklama