Przewóz zwierząt z zagranicy |
Zlotowa pisze: Jutro wezmę sobie kogoś z biegłą znajomością języka duńskiego, podjadę do Komuny i dowiem się wszystkiego. Prawo jazdy mam, samochodem podjechał by brat. Załadunek i w drogę. Nie wiem jak u was, podejrzewam że podobnie: w UK wypełnia się wniosek o eksport, z odpowiednika ministerstwa rolnictwa idzie wniosek mailem do mojego weterynarza który przyjeżdża, stwierdza że koń jest zdolny do podróży, stempluje papier, ja wrzucam konia do przyczepy i rozładowuję dopiero w Polsce. I wtedy telefon do powiatowego, żeby sobie przyszli i obejrzeli. Proste i nieskomplikowane ![]() Życzę powodzenia i trzymam kciuki! |