Biegunka
Moje też spróbowały karmy dla kota tej suchej. Nie miałam spokoju, ciągle pilnowałam, żeby zwierzak zjadł i zabierałam miskę. A małego korciło. Za radą koleżanki pozwoliłam spróbować- dziecko spróbowało i zaspokoiło ciekawość, a ja miałam spokój.
Żeby było w temacie zawstydzony dodam, iż nie skończyło się to biegunką wesoły.


  PRZEJDŹ NA FORUM