| Nasze życie na wsi |
| widzę, że drób utrzymuje nie tylko u mnie zwierzyniec Jola, takie buty, to ja tylko na tuszki miała bym odbiór, bo to ludzie z miasta ale nie wyobrażam sobie żyć tylko z tego. gdyby mąż nie przyniósł wypłaty, to tak jak pisze Jola: stołowała bym się w koźlarni no i na dzień dobry, to w zwierzaki i jedzenie dla nich trzeba zainwestować, nie od razu mamy z nich zysk |