Kastracja kozła.
Wydaje mi się, że róznica niejaka jest. Np w dostępie do genitaliów - u prosiąt moszna jest z tyłu, inaczej zupełnie to wygląda, niż u kozła. Odbyłam konsultacje z moim mężem, który wykastrował setki prosiąt (bywało, ze przy mojej pomocy) i stwierdził, że by się nie odważył tego zrobić u koziołka. Cos wspominał o zaciskaniu żyły, czego u prosiat sie nie robi i trzeba mieć odpowiedni sprzęt.


  PRZEJDŹ NA FORUM