Poród u kozy
Występowanie problemów w trakcie porodu, porady
Pierwsza urodziła 9tego, łożysko po 2h po 2 dniach zaczęła się czyścić, do tej poryto trwa. Druga urodziła w pt. 13go, jak wróciłam z pracy o 20tej młode już było "podtopione" swiszczacy bulgoczący oddech, pepowina już podsuszona, u matki
zwisające łożysko, podwiązałam, żeby nie urwała, o pierwszej w nocy nadal nie odeszło całkiem, zwisało na białej powięzi, w końcu położyła się, i wstając oderwała. (podawałam wodę z glukozą, cebulę, otręby, nie pomogło), więc głównie o nią się martwię) ale mam nadzieję że to był antybiotyk i będzie ok


  PRZEJDŹ NA FORUM