| | |
| koziebrody | 19.02.2017 09:38:04 |


Grupa: Użytkownik
Lokalizacja:: Kalwaria Zebrzydowska
Posty: 615 #2398034 Od: 2014-1-12
| To że napisałem że nie wypuszczane nie będą zarobaczone to nie zmienia faktu że trzeba zrobić badania kału.Jeśli się wypasa co trzy lata a w innych latach zbiera siano to też jest prawdopodobieństwo braku robaków.Ale to inny temat. |
| | |
| Electra | 21.07.2026 06:01:07 |

 |
|
| | |
| LadyM. | 19.02.2017 10:09:53 |

Grupa: Użytkownik
Lokalizacja:: Podkarpacie
Posty: 4536 #2398043 Od: 2013-3-22
| Pod warunkiem, że masz to ściśle ogrodzone i nie chodzą dzikie zwierzęta. |
| | |
| julia9933 | 19.02.2017 16:43:42 |

Grupa: Użytkownik
Posty: 28 #2398183 Od: 2015-3-2
| Właśnie, co to jest mózgówka i jaki ma związek z odrobaczaniem skoro to wirus?
Ponad to, co do badan to jak juz pisałam, nie zawsze trafimy na jaja w kale, a mimo to koza może być zarobaczona, więc co...badamy je co 2-3 miesiące?
No i sprawa, która też juz w sumie poruszyłam, jak chcecie działać na każdego robaka innym środkiem, przecież nie ma tak że na każdego robaka działa co innego, na ogól iwermektyna tłucze wszystko poza tasiemcami, a walbazen tłucze tasiemce czy przywry... ponad to zostaje nam jeszcze levamisol i to chyba wszystko.
Ja rotuje kozy w stadzie, czyli pojawiają sie sztuki nowe lub np cap jest przywożony na czas krycia,albo kzoa wywożona do capa, ostatnie lata często sie przeprowadzamy, wiec wchodzimy do pomieszczeń nie zawsze sterylnie przygotowanych.
Pasiemy sie także w rożnych miejscach duzo na podmokłych terenach, u kóz często zdarzają sie pasożyty skórne, kóre tez fajnie zwalcza iwermektyna..... sorry, ale nie widzę tego by opierać się na badaniach kału, mało tego powiem wam, ze mimo, że badam kał koni i wychodzi czysto to i tak odrobaczam.
A na podsumowanie, odrobaczam tez dziecko a w sumie całą rodzinę, raz w roku i tez w ciemno. Badania jakoś dziwnie wychodziły czysto a dziecko miało objawy, które po odrobaczeniu mijały...
|
| | |
| CheNelly | 19.02.2017 20:51:03 |

Grupa: Użytkownik
Lokalizacja:: Dzierżoniów, Dolnośląskie
Posty: 270 #2398284 Od: 2015-5-28
| Ja chcę teraz przebadać kał. I tak odrobaczyć mam zamiar, a jeśli w kale coś wyjdzie, to będzie wiadomo w jaki kierunek uderzyć. Powiem szczerze, że ostatnio odrobaczałam w marcu 2016, latem pasły się na łąkach, gdzie od dobrych 7 lat nie były wypasane inne zwierzęta. |
| | |
| julia9933 | 17.04.2017 17:54:34 |

Grupa: Użytkownik
Posty: 28 #2418095 Od: 2015-3-2
| Odnawiam, kolejny przypadek tej choroby, tym razem u koleżanki, kozioł, kastrat ok 10 lat, leży ale ma świetny apetyt, jak na razie mimo leków nie ma mu się na wyzdrowienie. Przypomniało mi się także ze kilka lat temu padła u tejże koleżanki młoda koza u niej choroba tez zaczęła ie od przewracania się. |
| | |
| Sarutek21 | 15.08.2018 09:34:18 |
Grupa: Użytkownik
Posty: 1 #2575481 Od: 2018-3-1
| Podbijam temat. Zaczęło się od biegunki. Koza mimo to jadła normalnie. Były leki przeciwbiegunkowe, antybiotyki, kroplowki. Zero poprawy. Padla po jakiś 3 tygodniach od rozpoczęcia biegunki. Idąc na łąkę przewracała się. Zero równowagi i koordynacji. Na sekcji wątroba czysta (podejrzewaliśmy motylicę) ale ogromny! Pecherzyk żółciowy. Ujścia mimo to drozne. W płucach zwłò,knienia jakby po nicieniach płucnych. (Koza regularnie odrobaczania). |
| | |
| monia8366 | 15.08.2018 21:16:51 |


Grupa: Administrator 
Lokalizacja:: Częstochowa
Posty: 4656 #2575661 Od: 2013-3-21
| Regularnie odrobaczana nie znaczy dobrze. Dlatego też warto badać kał na obecność pasożytów zanim poda się preparat by wiedzieć czy w ogóle jest sens. Przykładowo Velbazen nie działa odpowiednio w zalecanych dawkach, trzeba zwiększyć ( wedle zaleceń weterynarza). Ważne jest także powtórzenie po dwóch tygodniach. _________________ http://powr-t.blogspot.com/ |
| | |
| moniczka1974 | 16.08.2018 11:09:32 |
Grupa: Użytkownik
Posty: 16 #2575776 Od: 2018-1-16
| Czy to nie parwowiroza? Podobne objawy mają np. koty! U nas takie same objawy miały właśnie koty, ale choroba dotyka innych zwierząt w stadzie. |
| | |
| MiziaIkizia | 05.06.2026 15:34:32 |
Grupa: Użytkownik
Posty: 1 #8382723 Od: 2026-6-5
| A ja może opiszę co jest u mojej kozy bo widzę coś wspólnego ale nie do końca. Moja koza normalnie jadła piła wszystko nagle z dnia na dzień przestała jeść biegunki nie było od początku do teraz.i na wieczór nagle padła siedziała na mostku nie mogła wstać ale zaczela jeść pić to było tego samego dnia jak cały dzień nic nie jadła tak jak spadła i siedziała na mostku zaczęła jeść no ale już późnym wieczorem wchodzę a ona leży na lewym boku i nie może wstać jak się ją stawia to tylnie nogi się rozjerzdżały na boki więc do weta przepisał biopropil formofos chyba dobrze napisałam podawało się jej to z piciem ale nic to nie dawało dalej nie mogła wstać więc dalejsze leczenie tym razem podejrzenie problemy metaboliczne więc zastrzyki wapń i jakieś witaminy w zastrzyku no ale one też nic nie dawały więc kolejne zastrzyki witamina B już nie pamiętam dokładnie ile ale coś z B witamina taki malutki zastrzyk i znowu wapń w zastrzyku dalej nic leży już tak równo miesiąc wet powiedział że zastrzyków już nie można musi być przerwa na 2 miesiące i mówił że kozy tak mają czasem wydaje się że jest bardzo źle a później człowiek się nie obróci a ona nagle wstanie no ale od ostatniej wizyty weta i po tym że nie można już zastrzyków i trzeba czekać aż wstanie nagle minęło 2 tygodnie a ona dalej leży przekładać ja trzeba z boku na bok co jakiś czas je normalnie przez cały cały czas trawę marchew owsa skubnie nawet nie dużo no apetyt to ma cały czas ale nie może wstać na mostek nie da się ją ułożyć bo stawia opór a jak się ją podnosi do stania to na przednich nogach stoi twardo ale tylnie się uginają z zadem w dół wet mówił że po takim problemie metabolicznym najpóźniej wracają do siły zad i tylnie nogi właśnie ale ona od tych 2 tygodni zrobiła się strasznie słaba ja nie widzę już nadzieji że ona kiedy kolwiek wstanie.ostatnio nawet właśnie jak leży na boku którym kolwiek po jakimś czasie właśnie zaczyna szyję tak prostować wyginać ale nie jakoś tragicznie do tyłu ale tak do prosta wysztywnianszyje jeszcze wcześniej jak leżała podnosiła głowę i szyję a teraz nie ma siły nawet głowy podnieść tylko tak leży na tych bokach i je i leży i je i nic zero jakiej kolwiek poprawy a wręcz przeciwnie widać jak by już nie miała siły leżeć i ogólnie schudła bardziej. Siku kupę robi normalnie bobki nie ma biegunki czy jakieś dziwnej konsystencji odleżyn nie ma. Ma 10 lat wet mówił że to też już wiek i w tym wieku może ciężej żeby z tego wyszła ale ona dalej żyje je pije tylko nie ma siły wstać od miesiąca mimo tego że wet mówił że może to potrwać nawet 2 miesiące to ja szczerze wątpię ze ona znajdzie siły żeby wstać jak ona coraz słabsza mimo że je i piję i ma podawane formofos i lizawkę z minerałami i liże bardzo chętnie mogła by lizać cały czas. Przepraszam że być może nie skladnie to napisałam ale przelewałam myśli odrazu pisząc. Miał ktoś taki przypadek i jak się skończył i ile trwał ? |
| | |
| Electra | 21.07.2026 06:01:07 |

 |
|