NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA | Login: Hasło: rss dla

HOME » ZDROWIE I HIGIENA » CHOROBA KOZY

Przejdz do dołu strony<<<Strona: 6 / 8>>>    strony: 12345[6]78

choroba kozy

  
Bucia
09.10.2014 01:04:02
poziom 4

Grupa: Użytkownik

Posty: 231 #1958096
Od: 2014-3-10
Takie objawy przepraszam za porownanie miała moja mamai stwierdzono obustronne silne zapalenie płuc Po 2abtybiotykach meczenie sie szybkie i kszel utrzymywały sie z pół roku i nastąpił nawrót To chyba jakaś wirusówka albo woda w płucach
  
Electra19.04.2019 10:28:10
poziom 5

oczka
  
olczas
09.10.2014 08:37:06
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: warmińsko-mazurskie

Posty: 69 #1958131
Od: 2014-1-5
Szybkie męczenie i dyszenie wskazują na niewydolność serca ( wysięk w osierdziu) lub zmniejszoną wydolność płuc przez nacieki zapalne albo wszystko razem. Decyzja należy do Ciebie ale ja pomyślała bym o humanitarnym uboju lub eutanazji.płacze
  
Leosia
09.10.2014 12:07:05
poziom 5

Grupa: Użytkownik

Posty: 551 #1958238
Od: 2013-4-2
Robaczyca płuc... odrobaczyć 2 krotnie zastrzykiem (uwaga na toksemię), witaminy i żelazo w zastrzykach, nauralne sterydy np wrotycz. EMy i leczenie objawów ziołami. szałwia wierzba, tysięcznik ,dużo pokrzywy kosić.

Warto zbadać serce.
  
jauma
14.10.2014 10:43:53
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Posty: 81 #1960717
Od: 2013-4-10
Nie chcę stawiać diagnozy i coś zalecić (bo jak pamiętam nie jestem wetem) ale na Twoim miejscu zmienić weta i psami wyszczuć jak wlezie na obejście jak po 5 serii dopiero myśli o jakiś badaniachsmutny. Pierwsze zbadać odchody pod kątem nicieni płucnych i co ważne jakich konkretnych jeżeli tak to trujemy, dopiero teraz podajemy specyfik z długim działaniem (48h) przynajmniej 3 dawki połączone ze preparatem wzmacniającym na odporność. Tylko w tym zaawansowaniu to mycoplasma pewnie płacze
  
Zbychu20144
26.10.2014 17:34:30
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Posty: 77 #1967505
Od: 2013-4-30
Bandoska on dwóch dni ma mokry kaszel i katar. Jak na razie dostaje czosek, ciepłą wodę i jest owinięta kocem. Kiedy wezwać weta?
  
jola1979
26.10.2014 20:25:19
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Buk okolice Poznania

Posty: 2239 #1967669
Od: 2013-3-21
Mag2271 co z Twoją kozą ?
  
gosia221192
30.10.2014 18:21:48
Grupa: Użytkownik

Posty: 6 #1970145
Od: 2014-4-19
Witam. Bardzo proszę o pomoc. Moja 3 latka ma biegunke (nie czesto ale kał jest rzadki) strasznie szybko spadła z wagi w tydzien same kosci. Podaje jej dużo wody, nie chce paszy tresciwej, siano odpada, chce tylko skubać świeża trawe jak wypuszcze ją na pastwisko. Dzisiaj zaczęła mi się zataczac, nie chce wstawać nie jest aktywna. Węzły chłonne w porządku, śluzówka blada, niestety nie mam termometru. Wspomnę jeszcze ze mam 7 miesieczne młode i sa w 100% zdrowe.
  
Leosia
30.10.2014 20:11:13
poziom 5

Grupa: Użytkownik

Posty: 551 #1970223
Od: 2013-4-2
A wet co na to?
  
gosia221192
30.10.2014 22:45:40
Grupa: Użytkownik

Posty: 6 #1970355
Od: 2014-4-19
Urlop. Musze czekać do poniedziałku, ale boję się że może być już za późno
  
reneta
31.10.2014 00:51:12
poziom 4

Grupa: Użytkownik

Posty: 217 #1970419
Od: 2013-8-6
Gosia, poczytaj o niestrawnościach...
http://zootechnika.blog.pl/2013/02/13/pierwsza-pomoc-w-wypadkach-i-zachorowaniach-zwierzat-wzdecia-i-niestrawnosci/
  
jola1979
31.10.2014 10:06:31
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Buk okolice Poznania

Posty: 2239 #1970537
Od: 2013-3-21


Ilość edycji wpisu: 1
Gosia masz Pectolit?
Jeśli nie,to kup w lecznicy i podawaj.
Jako jeden z niewielu jest dość skuteczny(przetestowałam już wiele środków przeciwbiegunkowych dla moich kóz).
Druga sprawa,koza z biegunką powinna być na diecie:siano+woda.
Tak trzeba robić od początku,gdy tylko pojawi się biegunka.
Trochę długo czekałaś,koza ma biegunkę tydzień(chyba,że dłużej,bo skoro w tydzień z wagi spadła),zaczyna się zataczać,a Ty teraz prosisz o pomoc?
Do Pectolitu elektrolity.
Chociaż według mnie może to nie wystarczyć i skoro koza się zatacza,to jest strasznie osłabiona i wycieńczona.Jak na moje kroplówki na wzmocnienie.
Innego weta nie możesz wezwać?Do poniedziałku to nie wiem,czy da radę.
  
Electra19.04.2019 10:28:10
poziom 5

oczka
  
reneta
02.11.2014 11:40:53
poziom 4

Grupa: Użytkownik

Posty: 217 #1971628
Od: 2013-8-6
Gosia, jak koza? poczytałaś co Ci posłałam? dałaś jej coś?
  
LadyM.
07.12.2014 16:59:26
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Podkarpacie

Posty: 4537 #1997981
Od: 2013-3-22
    agaqwerty pisze:

    Witajcie! Dziś jest dla mnie przykry dzień, bo padła mi koza. Miewała okresy gorszego apetytu, ale ciągle miałam od niej mleko, ciągle brykała. W ostatnich dniach jadła bardzo mało, piła też niewiele. Wczoraj nie jadła już nic, była osowiała. Jak wyprowadziłam ją na zewnątrz, żeby zobaczyć jej zachowanie, to zrobiła siku i kupę - żółtą, trochę pienistą. Było jej zimno, więc wróciła do środka. Co najdziwniejsze, w ogóle się nie kładła. Kiedy próbowałam ją pogłaskać, odsuwała się i miałam wrażenie, że nie widzi desek zagrody, "obijała" się o nie to nosem, to rogiem, to bokiem. Jestem jednak pewna, że widziała. Wydawało mi się też, że albo jej oczy są lekko zapadnięte, albo dolne powieki minimalnie odstają od gałki ocznej (objaw odwodnienia?). Po południu przyjechał weterynarz, zmierzył temperaturę (miała prawidłową), osłuchał - w brzuchu cisza. Podał jej roztwór leku buforującego i pobudzającego pracę żwacza, zrobił zastrzyk z antybiotyku. Zaglądałam do niej jeszcze koło północy, koza stała z lekko opuszczoną głową, smutny widok. Rano koza była ożywiona. Chętnie wypiła wodę, siano miała za drabinką, ale nie jadła. Pobekiwała, kiedy mój tata przyniósł jedzenie dla jej córki, zupełnie, jakbym miała ochotę na coś smakowitego. Koło 11.00 została wydojona (tylko jakieś 0,3 l mleka, ale tyle ostatnio miała) i znowu chętnie napiła się wody. Cały czas pobekiwała wabiąco, zachowywała się jakby miała rujkę, albo ktoś trzymał w zasięgu jej węchu i wzroku coś smakowitego, a ona tego nie mogła dostać. W dalszym ciągu jednak "obijała" się o deski zagrody. Po południu znaleźliśmy ją martwą, leżącą z odchyloną do tyłu głową. Przykro mi strasznie, żal stworzenia, wiem, że to na nic, ale czekam na Wasze wypowiedzi - co mogło być przyczyną - chciałabym uniknąć błędu w przyszłości - została sama druga kózka, chcę utrzymać ją w dobrym zdrowiu. Obie jadły to samo, kozy mamy już chyba ok. 8 lat i nigdy nie chorowały. Ostatnio nie wychodziły na zewnątrz, więc nie biorę pod uwagę zjedzenia czegoś trującego lub czegoś co zaczopowało przewód pokarmowy. Druga koza będzie do oddania w dobre ręce na wiosnę, ale to osobny temat. Pozdrawiam
  
jola1979
07.12.2014 19:25:38
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Buk okolice Poznania

Posty: 2239 #1998104
Od: 2013-3-21
Wet co stwierdził?Poza tym,że żwacz nie prac0wał,to antybiotyk na co podał?
W jakim wieku mogła być ta koza?Czy Ty kupiłaś ją młodą,czy już dorosłą?
Kiedy ostatnio miała koźlaki?Co dostawała do jedzenia poza sianem?
  
agaqwerty
10.12.2014 14:22:43
Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Podkarpackie

Posty: 15 #1999590
Od: 2014-7-2


Ilość edycji Admina: 1

Koza miała ok 8 lat, kupiłam ją jak miała kilka miesięcy. Ostatni wykot 2,5 roku temu. Jadła siano, słomę, odrobinę owsa, gotowanych ziemniaków ze śrutą pszenną i owsianą, pół łyżeczki Calvetu. Do tego jabłka niepryskane, trochę obierek. Czasem miała "imprezę" w postaci kromki chleba, a jak się wyrwała z boksu, to wyżerała kurom mieszankę pełnoporcjową i pszenicę. Bardzo lubiła chudy żur na zakwasie (resztki ze stołu - ok. 0,5 szkl. 2- 3 razy w tyg). Czasem gałązki wierzby, malin i co tam jej się złapało - grab, lipa, brzoza, krzewy owocowe. Nie miałam w 100% nadzoru nad tym, czym była karmiona i boję się że ktoś po prostu przekarmił ją chlebem. Z drugiej strony nie była łakoma, nawet jak coś bardzo jej smakowało, to wystarczyło parę gryzów i miała dosyć.
Wet. nie zdiagnozował jej "w pełni" - stwierdził, że nie ma wzdęcia, że żołądek nie pracuje, nie ma wysokiej temperatury, wymię w porządku. Antybiotyk podał profilaktycznie - w razie W.
  
jola1979
10.12.2014 20:55:23
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Buk okolice Poznania

Posty: 2239 #1999831
Od: 2013-3-21
Nie wiem,czy winę można zwalić na ten żur,ale dla mnie to trochę nietypowe "jedzenie"dla kozy.
Żur jest na zakwasie.Kwas nie jest dobry dla kozy.Fakt,że dużych ilości nie dostawała,ale sam fakt.
Tak dla informacji,poza tym,że koza go lubiła,to w jakim celu go dostawała?
Wiesz,nie chcę wyjść na wredną jędzę,ale nie powinno się dawać zwierzakom pokarmów dla nich nieodpowiednich,tylko dlatego,że one to lubią.neutralny
Moja sunia Cavalier lubi czekoladę(córka pewnego dnia ją poczęstowała,gdy odwróciłam wzrok),no a po czekoladzie drapie się jak zwariowana.Tak,że nie ma,że zwierzak lubi.Jeśli nie może tego dostać,to nie ma innego wyjścia-nie może i koniec.

Mogła to być choroba,nie musiało to być od jedzenia.Jednak ta,żółta,pienista kupa,to tak jakby struta czymś była.
Pytałam o wykot,bo objawy trochę jak przy ketozie,ale skoro wykot 2,5roku temu,to raczej chyba nierealne.
  
agaqwerty
10.12.2014 21:31:07
Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Podkarpackie

Posty: 15 #1999860
Od: 2014-7-2


Ilość edycji wpisu: 2
Nie wychodzisz na wredną jędzę, przyjmuję to. Ale zastanówmy się z czego składał się żur - mąka żytnia (niezdrowa, ale ilości minimalne), kultury bakterii - zabite podczas gotowania, kwas mlekowy, woda, sól, odrobina mleka, soli, ząbek czosnku. Mój ojciec jada to na śniadanie,czasem zostało, dostały trochę kury (również za tym przepadają), trochę kozy. Kozy jedzą wiele kwaśnych rzeczy, choćby jabłka. Kwas mlekowy jest słabym kwasem, ale kto wie... może i tak zaszkodził. Info o żółtych, pienistych odchodach przy kwasicy żwacza znalazłam w jakimś opracowaniu online. Teraz, jak mi emocje opadły i porozmawiałam w domu, to dowiaduję się, że koza w piątek, w drugim dniu jej takiego już poważnego braku apetytu niestety została poczęstowana chlebem, który z chęcią zjadła - ile - w dalszym ciągu nie wiem, pewnie nie było więcej niż kromka. Pewnie ta kwasica narastała od dawna, no i się skumulowało... dziwi mnie, że po podaniu leku, po chwilowym ożywieniu nastąpił gwałtowny kryzys. Została sama jej córka, dotąd były nierozłączne, młoda bardzo tęskni. Nie kupię jej towarzyszki, raczej oddam na wiosnę komuś kto ma rękę (i serce) do tych wspaniałych zwierząt.
  
jola1979
11.12.2014 17:34:42
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Buk okolice Poznania

Posty: 2239 #2000231
Od: 2013-3-21
Kwasica,tak jak zauważyłaś nie przyjdzie z dnia na dzień.
Niestety często jest tak,że dorosła koza przy niezbyt odpowiednim jedzeniu,nie od razu da nam "znać",że coś jest nie tak.Młody koźlak raczej się "posra",więc wtedy wiadomo,że coś było "nie teges".
No,a dorosła nie.Zdarza się biegunka,ale nie zawsze.Przynajmniej nie przy kwasicy,chyba ,że w zaawansowanym-końcowym stadium.
Pytanie o to,czy było czuć /lub jaki było czuć zapach z jej pyska-chyba jest bez sensu,bo nie zawsze zwracamy na to uwagę.Tu nie piszę o Tobie,ja jeszcze jakiś czas temu też nie zwracałam uwagi na to,czy zapach z koziego pyska jest słodki,kwaśny,czy inny.
Tak jak mówi mój wet,koza nie zachoruje od razu.Mi też kiedyś się to co mówi wydawało dziwnie.No,jak?Przecież tylko raz miała biegunkę,inna koza-tylko przez jakiś czas częściej oddawała mocz itd itp.
Ja cały czas piszę tu też o sobie,bo nie zawsze tak bardzo zwracamy uwagę na drobniutkie sygnały,które wysyła nam koza.Często bagatelizujemy je.Nieraz nawet nie myślimy,że dany "sygnał"może być,czymś co "jest nie tak".Ostatnia sprawa,to mało kto z nas ma tyle wolnego czasu,żeby spędzać go w obórce.Ok,dojenie,karmienie,drobne porządki..........i na tym koniec.Teraz szybko ciemno,zimno,każdy zabiegany.......nie ma raczej szans,żeby zauważyć drobny sygnał.
Sory,znowu się rozpisałam.
Niestety nikt nie jest ideałem.Każdy popełnia błędy.Trudno,stało się,czasu nie cofniesz.Trzymaj się i nie ma sensu,żeby się obwiniać,bo nic to nie zmieni
  
LadyM.
11.12.2014 18:21:06
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Podkarpacie

Posty: 4537 #2000246
Od: 2013-3-22
Znalazłam kiedyś na str kozy.edu.pl prezentację autorstwa prof. dr hab. Józefa Krzyżewskiego z IGiHZ – PAN Jastrzębiec, oraz Emilii Bagnickiej i Bożeny Pyzel, o chorobach metabolicznych kóz spowodowanych niewłaściwym żywieniem.
Omówione są tam przyczyny, objawy, przebieg zapobieganie chorób takich jak Kwasica żwacza, zasadowica żwacza (alkaloza), ketoza , oraz zaburzenia przemiany mineralnej: hipokalcemia (powodująca porażenie poporodowe) i hipomagnezja (przyczyna tężyczki)
Zachęcam do zapoznania się z tym materiałem, który dostępny jest tu:


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI » DARMOWA REJESTRACJA

  
LadyM.
23.12.2014 19:40:18
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Podkarpacie

Posty: 4537 #2007313
Od: 2013-3-22
to jest post Natii

Witam
Mam ogromny problem z moim kozłem Lordem w styczniu 2015r.skończy 7 lat.
Zakupiłam go ok dwa miesiące temu u osoby prywatnej,był strasznie zagłodzony ,same kości i skura.Do tego nie chciał nic jeść.
Niecały tydzień po przywiezieniu go do mnie zaczą mieć biegunke,która trwała ok tygodnia ponieważ wet. nie mógł jej zatszymać ale naszczęście biegunka ustała.Przea ten czas przyjmował tylko marchew,owies i wodę nic innego nie chce jeść.
Na następny dzień Lord ledwo co wstawał,zadzwoniłam po wet. podał mu kroplówkę ,witaminy oraz lek przeciw kwasicy(nie było jej objawów ale powiedział że na wszelki wypadek warto mu ten lek podać), do tego kazał nam podawać mu lek nie jestem pewna ale chyba Pektoslim lub coś o podobnej nazwie.Przez następne dni było coraz gożej ok 9 dni temu przestał zupełnie chodzić,mimo to ma bardzo żywy wyraz pyszczka i chce jeść niemal wszystko oprucz siana.
Niewiem co robić. Bardzo proszę o pomoc weterynarze nie dają mu dobrych rokowań,a wręcz każą mi go uśpić gdyż zaczeły mu się robić odleżyny. Co mam robić ?
  
Electra19.04.2019 10:28:10
poziom 5

oczka

Przejdz do góry strony<<<Strona: 6 / 8>>>    strony: 12345[6]78

  << Pierwsza     < Poprzednia      Następna >     Ostatnia >>  

HOME » ZDROWIE I HIGIENA » CHOROBA KOZY

Aby pisac na forum musisz sie zalogować !!!

randki | własny sklep internetowy | promocje | CyberCiekawostki | darmowe forum | sklepy
opinie, testy, oceny | katalog stron | toplsta